info@gdzienaweekend.pl

Login

Sign Up

After creating an account, you'll be able to track your payment status, track the confirmation and you can also rate the tour after you finished the tour.
Username*
Password*
Confirm Password*
First Name*
Last Name*
Birth Date*
Email*
Phone*
Country*
* Creating an account means you're okay with our Terms of Service and Privacy Statement.
Please agree to all the terms and conditions before proceeding to the next step

Already a member?

Login
info@gdzienaweekend.pl

Login

Sign Up

After creating an account, you'll be able to track your payment status, track the confirmation and you can also rate the tour after you finished the tour.
Username*
Password*
Confirm Password*
First Name*
Last Name*
Birth Date*
Email*
Phone*
Country*
* Creating an account means you're okay with our Terms of Service and Privacy Statement.
Please agree to all the terms and conditions before proceeding to the next step

Already a member?

Login

Żeglarski Weekend na Mazurach!

Długi majowy weekend spędziliśmy żeglując wodami Wielkich Jezior Mazurskich W 4 dni, w 16 osobowym składzie odwiedziliśmy Giżycko, w którym stawialismy pierwsze żeglarskie kroki i uczyliśmy się współpracować na jachcie, by potem popłynąć do Sztynortu-największego portu na Mazurach. Tak w rytm żeglarskich pieśni w radosnych nastrojach przetańczyliśmy cała noc Po krótkim śnie ruszyliśmy w stronę Mamerek, szukać bursztynowej komnaty. Ale ze nie wiało, to większość dnia spędziliśmy na wodnych kąpielach i zabawach. Wieczorem osiągnęliśmy cel zwiedzając poniemieckie bunkry i na koniec zjedliśmy ugotowany na dwóch pokładach Smakowity obiad. Już na silniku ruszyliśmy w stronę Węgorzewa. To tak bardzo popularny port, w którym zjedliśmy rybkę i znów bawiliśmy się do żeglarskiej muzyki. Następnego dnia postanowiliśmy,ze następną noc spędzimy na dziko. Jako cel obraliśmy zatokę Zimny Kąt. Z daleka od cywilizacji, jednak nie od ludzi Wraz z innymi żeglarzami w rozśpiewanych nastrojach spędziliśmy wieczór przy ognisku! Rano czekały nas wspólne kąpiele w Zatoce i potem już obraliśmy kurs na Giżycko by oddać jacht. Jednocześnie wiatr tego dnia nie zapomniał o nas i pięknie halsując pokonaliśmy Łabędzi Szlak i bezpiecznie zacumowaliśmy do portu w Giżycku
Śmiechu było do nie miara, mamy nadzieję że choć część tej niezwykłej atmosfery udało nam się uchwycić w fotoalbumie.

Newsletter

email marketing powered by FreshMail

Kontakt:

Masz pytanie?

info@gdzienaweekend.pl